Money.pl - Kliknij po więcej
  • Do 10 lutego

    Płatnicy opłacający składki wyłącznie za siebie - płacą składki.

  • Do 10 lutego

    Przedsiębiorcy handlujący z krajami UE składają informację INTRASTAT.

Co-branding - małżeństwo w biznesie

A A A
Dodany 02.09.2010

Co-branding - małżeństwo w biznesie
Bliska współpraca biznesowa

Bardzo wielu przedsiębiorców wychodzi z założenia, że ciężko pracować powinno się tylko i wyłącznie na siebie, swoją firmę. Firmy poszukują przeróżnych sposobów na wyciąganie marki z kryzysu, zwiększanie sprzedaży, kosztowne zabiegi marketingowe. A gdyby tak połączyć siły?

Co-branding często jest mylony ze sponsoringiem czy udzielaniem licencji. Jest to bardzo niesłuszne twierdzenie, gdyż co-branding jest po prostu biznesową wymianą usług. Oczywiście nie tylko. Firmy tworzące nowe, wspólne marki lub łączące swoje działania dzielą po równo koszty tego typu zabiegów. Dla firm obawiających się tego typu działań, warto przypomnieć jakie korzyści oferuje co-branding.

Specjaliści zwracają uwagę jak wiele pożytku może przynieść firmom nawiązywanie podobnej współpracy. Powodów jest wiele. Począwszy od ułatwionego wejścia na rynek (przyciąganie do siebie nowych klientów), poprzez odświeżenie marki, przedstawienie pozytywnego wizerunku, poprawa reputacji, na stworzeniu zupełnie nowej wartości kończąc.
Obserwując dotychczasowe poczynania firm, które łączą swoje siły, można wyciągnąć kilka wniosków, które z pewnością będą wskazówkami dla pragnących współpracy. Wprawdzie nikomu nie należy życzyć porażek, ale można z nich również wyciągnąć cenną naukę.

Pierwsza niezwykle ważna zasada w nawiązywaniu współpracy to przejrzystość i porozumienie obydwu stron. Druga, to dobry i przemyślany pomysł. Wydaje się, że opierając się na tych dwóch głównych zasadach, można budować efektywną współpracę. Bo tylko doprecyzowanie szczegółowego planu, wraz z odpowiednim przygotowaniem na ewentualne sytuacje kryzysowe może dać gwarancje sukcesu w każdym przedsięwzięciu biznesowym.W zakresie co-brandingu można wyłonić kilka rodzajów współpracy. Pierwszym z nich jest reach-awareness co-branding.

Ten rodzaj współdziałania ma na celu podniesienie świadomości jednej marki, w docelowej grupie odbiorców drugiej.
Kolejny to value endorsement co-branding, w którym to nowe przedsięwzięcie ma na celu poprawę wizerunkową obydwu marek. O complementacy competence co-branding mówimy w sytuacji, gdy obie strony współdziałają w celu stworzenia zupełnie nowej marki, czy wartości. Powstający nowy produkt czy usługa, nie był wcześniej dostępny w ofercie obu stron. Jeszcze innym rodzajem połączenia marek jest ingredient co-branding. Polega on na wzmocnieniu jednej marki, poprzez pokazanie doskonałej marki jakiegoś składnika tego produktu. W zależności od charakteru firm oraz wspólnych oczekiwań, ten rodzaj partnerstwa może przybrać odpowiednie formy.

Drobni przedsiębiorcy często obawiają się nawiązywania takiej współpracy lub nie dostrzegają w niej zalet jeśli chodzi o ich firmę. Jednak w otoczeniu istnieje wiele możliwości, należy tylko je dostrzec. Na świecie powstało wiele co-brandingowych marek, które zanim się pojawiły, teoretycznie nikt nie gwarantował by im sukcesu. Przykładów można by tu podać wiele. Współpraca Disney`a i McDonald`a, w której to w ofercie menu pojawiają się zabawki dla dzieci wzorowane na postaciach z kreskówek. Współpraca firm Heineken oraz Krups również okazała się strzałem w dziesiątkę. Połączenie browaru oraz domowego dystrybutora piwa było idealnym pomysłem. Obie marki zaczęły doskonale współdziałać, rozpoznawalność i prestiż zdecydowanie wpływają na korzyść obu firm. Chociaż można powiedzieć, że to połączenie jest dosyć oczywiste. Najbardziej spektakularne wydają się być pomysły łączące marki na pozór zupełnie ze sobą nie związane. Przykładem może być współpraca LG (producenta telefonów i RTV) oraz Prady (potęgi na rynku odzieżowym). Stworzenie projektu wspólnego designu okazało się być również niebywałym sukcesem. Takie przenikanie się zupełnie różnych branż, w wielu przypadkach się sprawdza, co więcej okazuje się wielkim sukcesem.

Na naszym rynku niestety można obserwować pewną nieśmiałość przedsiębiorców w tym zakresie. Oczywiście można podać tu kilka przykładów jak np. współpraca Danone i E.Wedel, której owocem jest deser Duett. Łączenie produktów takich jak płatki śniadaniowe Nestle Fitness wraz z kosmetykami Nivea. Wszystkie wyżej wspomniane połączenia okazywały się sukcesem. Ale nie można zapominać że tego typu współpraca, jeżeli nieprzemyślana może również zakończyć się zupełnym fiaskiem. Chyba takim sztandarowym przykładem jest co-branding PKO i Inteligo. W tym przypadku połączenie tradycji z nowoczesnością okazało się absolutnie niekorzystne dla obu stron. Tutaj wsparcie PKO jako banku z tradycjami i bardzo silnej marki, raczej zamiast pomagać, zaszkodziło Inteligo, które kreowało wizerunek banku nowoczesnego i dla młodych, przedsiębiorczych.

Przedsiębiorcy obserwując wielkie marki łączące swoje siły, tworzą nowe przedsięwzięcia, mogą odnosić wrażenie, że takie zabiegi mają rację bytu wyłącznie wobec znanych i o ugruntowanej pozycji firm. Otóż co-branding jest również dobrym pomysłem dla mniejszych firm. Szukanie partnerów, wspólne wspieranie się nawzajem jest doskonałym pomysłem na wypromowanie się i wejście na nowe rynki. Oczywiście warunkiem odniesienia sukcesu jest przestrzeganie kilku podstawowych zasad. Przede wszystkim należy dokładnie przeanalizować pomysł na biznes. To już jest połowa sukcesu.

Następnie należy znaleźć odpowiedniego partnera. Dokładnie przemyśleć jakie są korzyści dla obu stron. Tutaj należy się w szczególności skupić nad równym podziałem korzyści i obowiązków. Jest to związek partnerski, w którym żadna ze stron nie może być poszkodowana. W takiej sytuacji na pewno akcja zakończyłaby się porażką. Do nowego przedsięwzięcia należy się przygotować jak najdokładniej, z przemyślaną analizą wszystkich aspektów. Począwszy od charakterystyki wizerunkowej swojej oraz partnera, poprzez negocjację równych korzyści dla obu stron, na warunkach finansowych kończąc.

Co-branding powinno się traktować przede wszystkim jako możliwość rozwijania firmy. Jest to rewelacyjna metoda na odświeżenie wizerunku, nawiązanie nowych kontaktów biznesowych, pozyskanie nowych partnerów, zdobycie nowych rynków. Do podjęcia tego wyzwania należy się przygotować równie skrupulatnie, jak do każdego innego przedsięwzięcia biznesowego. Wtedy pozostaje jedynie czerpać korzyści.

Autor: Dagmara Kałdunek

Aktualna ocena: 0

Wasze komentarze (0)

Ten artykuł nie został jeszcze skomentowany.

Money.pl - Kliknij po więcej