Money.pl - Kliknij po więcej
  • Do 21 maja

    Pracodawcy muszą uiścić wpłaty na PFRON za miesiąc poprzedni.

  • Do 21 maja

    Osoby fizyczne prowadzące działalność gospodarczą wpłacają zaliczkę na podatek dochodowy.

  • Do 21 maja

    Firmy wpłacają PIT-4: Zaliczka na podatek obliczana jest od przychodów pracowników ze stosunku pracy, umowy o dzieło i umowy zlecenia.

Wolność słowa w sieci

A A A
Dodany 18.01.2010

Wolność słowa w sieci
Źródło: wrzuta.pl

Pytanie, czy można wypowiadać się w sieci jako anonimowy użytkownik, zadaje sobie coraz więcej osób, śledząc sprawę blogerki Kataryny, której dane osobowe i tożsamość zostały ujawnione bez jej zgody. Sprawa jest o tyle kontrowersyjna, gdyż "Dziennik" w artykule "Wiemy kim jest Kataryna" umieścił informacje które, w łatwy sposób pozwoliły na jej identyfikację za pomocą wyszukiwarki Google.

Pod pseudonimem Kataryna, kryje się blogerka, której niekonwencjonalne poglądy i opinie mogły się nie podobać kilku czołowym politykom. Sprawa jest tym bardziej kontrowersyjna, że autorka bloga publikowała pod pseudonimem, wyraźnie sugerując, iż nie chce być identyfikowana ze swojego imienia i nazwiska. Autorka wyrażała swoje poglądy cyklicznie, od kilku lat, zawsze pod tym samym pseudonimem. Salon 24, gdzie Kataryna pisała bloga, znał jej adres mailowy i telefon, tak więc kontakt z blogerką nie był niemożliwy.

Po pojawieniu się na blogu kilku krytycznych informacji dotyczących ministra sprawiedliwości Andrzeja Czumy, do administratorów portalu zgłosił się jego syn z żądaniem usunięcia niekorzystnych dla wizerunku ministra wpisów, strasząc sądem zarówno Salon 24, jak i blogerkę . Dlaczego akurat syn, a nie rzecznik prasowy? Krzysztof Czuma występował jako „Społeczny Asystent”, lecz czy było to działanie oficjalne czy nie- tego nie wiadomo. Nie wiadomo również „za jakie słowa i za jaką ocenę i sformułowana, minister sprawiedliwości chce ciągać po sądach obywateli” powiedziała w wywiadzie z „Gazetą” Kataryna.

Sprawa zrobiła się głośna i rozpoczęło się medialne śledztwo o tożsamość Kataryny. Rozgorzała dyskusja na temat tego czego wolno blogerom, a czego nie i czy dziennikarstwo społeczne to w ogóle rodzaj dziennikarstwa. Co ciekawe, co chwila broniące wolności słowa i niezależności poglądowej dzienniki, doprowadziły do ujawnienia danych osoby spoza środowiska.

Po ujawnieniu informacji osobowych Katarzyna Sadło, zwana również Kataryną wystąpiła z cywilnym procesem przeciwko „Dziennikowi”. To pierwsza tego typu sprawa w Polsce. Kataryna chce dowieść,że zostało naruszone jej prawo do prywatności. W procesie musi wykazać, że została jej wyrządzona krzywda, gdyż jej osobista decyzja o pozostaniu w ukryciu została zlekceważona.

Internet, jest jednym z mediów którego działanie nie jest prawnie regulowane. Jak anonimowe wypowiedzi internautów mogą wyrządzić szkody, obserwowaliśmy na przykładzie siatkarki Doroty Świeniewicz, którą bezpodstawna krytyka na forach, zmusiła do porzucenia kariery. Co jednak, gdy opinie nie są jednorazowymi oskarżeniami, ale cyklicznym wyrażaniem swojej opinii? Skoro publikacja pod pseudonimem, który właściwie stał się marką, jest nieetyczna, powinniśmy pociągnąć do odpowiedzialność chociażby Mikołaja Reja, który niektóre swoje dzieła publikował jako „Ambroży Korczbok Rożek”.

KojotyBiznesu.pl Autor:

Magdalena Witek
Redaktor Naczelna
KojotyBiznesu.pl
Zobacz więcej artykułów tego autora
Aktualna ocena: 4.00

Wasze komentarze (1)

Wielka szkoda, ale.....

Dodany 2010-01-19 11:08:39 przez: agata_304

niestety większość komentarzy na forach jest pewnego rodzaju odreagowywaniem rzeczywistości..... taki "'wirtualny boks", gdzie sfrustrowani życiowi nieudacznicy, pod ochroną anonimowości, rekompensują sobie życiowe niepowodzenia. Nie wierzę, że chociaż 10% z nich byłoby gotowych powiedzieć to samo publicznie! Rzadko pojawiają się konstruktywne komentarze i właściwie każdy dłuższy wątek kończy się pyskówką. Jestem zdania, że każdy powinien brać odpowiedzialność za to co pisze (czy mówi), bo to tak naprawdę świadczy o jego osobowości i kulturze osobistej.

Money.pl - Kliknij po więcej